<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Projekty adaptowalne, a Flex</title>
	<atom:link href="http://blog.flextech.pl/2008/04/06/projekty-adaptowalne-a-flex/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.flextech.pl/2008/04/06/projekty-adaptowalne-a-flex/</link>
	<description>wszystko o RIA Flex Flash AIR LiveCycle Media Server Catalyst Paweł Cichoń</description>
	<lastBuildDate>Wed, 21 Dec 2011 18:06:53 +0100</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=abc</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: Paweł Cichoń</title>
		<link>http://blog.flextech.pl/2008/04/06/projekty-adaptowalne-a-flex/comment-page-1/#comment-39</link>
		<dc:creator>Paweł Cichoń</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 23 Apr 2008 21:54:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.flextech.pl/2008/04/06/projekty-adoptowalne-a-flex/#comment-39</guid>
		<description>Kogo widze, kogo goszcze ;) - czesc Teddy, tak, masz rację, temat FPA w RIA jest bardzo ciekawy, tym bardziej jeżeli łączymy ten temat ze sprzedażą RIA, gdzie należy okreslić możliwie najbardziej precyzyjnie liczbę punktów funkcyjnych (zarówno odnosnie danych, transakcji, złozoności wyjść i wejść (interfejsów) systemu, itd..., oraz tych znanych już z RIA, a nie z software engineering, jak choćby odnośnie stanów systemu (ad. GUI), tranzycji miedzy nimi, obszarów funkcjonalnych, ich wzajemnej tranzycji oraz kolaboracji), których czasochłonność realizacji bezpośrednio rzutuje na wycene projektu. Do tego dochodzi jeszcze QoS, reuzywalność, kwestie migracyjne itd... itd... jest tego troche, zreszta bylo tego duzo w projektach softwareowych (sam pewnie znasz to o wiele lepiej z własnego doświadczenia) a w RIA jeszcze więcej.  No, na pewno FPA jest niesamowicie przydatne nie tylko przy szacowaniu kosztow i pracochlonnosci projektu, zapotrzebowania na zasoby oraz złożoności systemu ale przykładowo i przy zarządzaniu zmianami. W sumie odnosnie FPA, nie ma co sie czarować każdy ma swój sposób wynikający poniekąd z doświadczenia oraz intuicji i często do FPA podchodzi sie przez pryzmat przeszlych projektów, ich porównywania m.in. od strony funkcjonalnej itd... (choc w sumie nie powinno to być wyznacznikiem samym w sobie, nikt sie nie przyznaje, ale po cichu wie, że tak jest ;)) Co do samych metod, zapewne te z software development sa Ci bardzo dobrze znane, logika itd... co do samego Flexa, biorę dodatkowo pod uwagę najogolniej mówiąc stanowość oraz &quot;komponentowość funkcjonalną&quot; takiej aplikacji oraz jej zorientowanie na czas (przy precyzowaniu wymaganego QoS) - zresztą, na priv zagadam do Ciebie. No, jak zawsze poruszasz bardzo ciekawe problemy ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Kogo widze, kogo goszcze ;) &#8211; czesc Teddy, tak, masz rację, temat FPA w RIA jest bardzo ciekawy, tym bardziej jeżeli łączymy ten temat ze sprzedażą RIA, gdzie należy okreslić możliwie najbardziej precyzyjnie liczbę punktów funkcyjnych (zarówno odnosnie danych, transakcji, złozoności wyjść i wejść (interfejsów) systemu, itd&#8230;, oraz tych znanych już z RIA, a nie z software engineering, jak choćby odnośnie stanów systemu (ad. GUI), tranzycji miedzy nimi, obszarów funkcjonalnych, ich wzajemnej tranzycji oraz kolaboracji), których czasochłonność realizacji bezpośrednio rzutuje na wycene projektu. Do tego dochodzi jeszcze QoS, reuzywalność, kwestie migracyjne itd&#8230; itd&#8230; jest tego troche, zreszta bylo tego duzo w projektach softwareowych (sam pewnie znasz to o wiele lepiej z własnego doświadczenia) a w RIA jeszcze więcej.  No, na pewno FPA jest niesamowicie przydatne nie tylko przy szacowaniu kosztow i pracochlonnosci projektu, zapotrzebowania na zasoby oraz złożoności systemu ale przykładowo i przy zarządzaniu zmianami. W sumie odnosnie FPA, nie ma co sie czarować każdy ma swój sposób wynikający poniekąd z doświadczenia oraz intuicji i często do FPA podchodzi sie przez pryzmat przeszlych projektów, ich porównywania m.in. od strony funkcjonalnej itd&#8230; (choc w sumie nie powinno to być wyznacznikiem samym w sobie, nikt sie nie przyznaje, ale po cichu wie, że tak jest ;)) Co do samych metod, zapewne te z software development sa Ci bardzo dobrze znane, logika itd&#8230; co do samego Flexa, biorę dodatkowo pod uwagę najogolniej mówiąc stanowość oraz &#8220;komponentowość funkcjonalną&#8221; takiej aplikacji oraz jej zorientowanie na czas (przy precyzowaniu wymaganego QoS) &#8211; zresztą, na priv zagadam do Ciebie. No, jak zawsze poruszasz bardzo ciekawe problemy ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Teddy</title>
		<link>http://blog.flextech.pl/2008/04/06/projekty-adaptowalne-a-flex/comment-page-1/#comment-38</link>
		<dc:creator>Teddy</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 15 Apr 2008 21:36:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.flextech.pl/2008/04/06/projekty-adoptowalne-a-flex/#comment-38</guid>
		<description>Paweł, Świetny tekst. Ja ostatnio próbuję zgłębić temat FPA - analizy punktów funkcyjnych w kontekście projektów bazujących na Flexie. Ciekaw jestem czy ktos z Was próbował sie kiedys zabierać na poważnie do liczenia pracochłonności projektów RIA?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Paweł, Świetny tekst. Ja ostatnio próbuję zgłębić temat FPA &#8211; analizy punktów funkcyjnych w kontekście projektów bazujących na Flexie. Ciekaw jestem czy ktos z Was próbował sie kiedys zabierać na poważnie do liczenia pracochłonności projektów RIA?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Lax Serious Flex Developer</title>
		<link>http://blog.flextech.pl/2008/04/06/projekty-adaptowalne-a-flex/comment-page-1/#comment-37</link>
		<dc:creator>Lax Serious Flex Developer</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 07 Apr 2008 20:59:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.flextech.pl/2008/04/06/projekty-adoptowalne-a-flex/#comment-37</guid>
		<description>Ach ludzie IT - deweloperzy, chcieli coś adaptować nawet nie architekci, a zwykli ludzie mogą się pogubić ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ach ludzie IT &#8211; deweloperzy, chcieli coś adaptować nawet nie architekci, a zwykli ludzie mogą się pogubić ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Paweł Cichoń</title>
		<link>http://blog.flextech.pl/2008/04/06/projekty-adaptowalne-a-flex/comment-page-1/#comment-36</link>
		<dc:creator>Paweł Cichoń</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 07 Apr 2008 20:50:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.flextech.pl/2008/04/06/projekty-adoptowalne-a-flex/#comment-36</guid>
		<description>A z tym &quot;przetwarzaniem wsadowym&quot;, to dobre jest :))))))</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A z tym &#8220;przetwarzaniem wsadowym&#8221;, to dobre jest :))))))</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Paweł Cichoń</title>
		<link>http://blog.flextech.pl/2008/04/06/projekty-adaptowalne-a-flex/comment-page-1/#comment-35</link>
		<dc:creator>Paweł Cichoń</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 07 Apr 2008 20:48:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.flextech.pl/2008/04/06/projekty-adoptowalne-a-flex/#comment-35</guid>
		<description>Geneza używania terminu &quot;projekt adaptowalny&quot;, a nie &quot;projekt adaptacyjny&quot; przez &quot;ludzi IT/PM&quot; w PL w kontekście tego o czym pisałem w poście, jest taka, że po pierwsze - jak zaczęto uzywać projekt adaptacyjny, m.in. architekci myśleli, że ludzie IT chcą za pomocą IT coś &quot;przebudowac&quot; ;) - chodziło, więc o zaznaczenie różnicy między jednym, a drugim terminem mając na uwadze ich odrębność, po drugie, dokładnie tak jak piszesz - &quot;możliwą, aczkolwiek niekonieczną zmienność&quot; - i tak dokładnie jest, wiadomo, że im mniej odstępstw od zakresu funkcjonalnego nakreślonego w kontrakcie, tym lepiej, stąd teoretycznie może zdarzyć się, że nic/niewiele zmieni się w kontekście wymagan w trakcie życia projektu. Ale OK, tak jak mowisz, ja też &quot;w jenzyku polskim masterem nie jestem&quot; ;) ... choć akurat ten temat jest bliski mojemu sercu. Aby być szczerym, niektórzy PM&#039;owie preferują termin &quot;projekt adaptacyjny&quot; i go używają, ja osobiście jestem za &quot;projektem adaptowalnym&quot;.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Geneza używania terminu &#8220;projekt adaptowalny&#8221;, a nie &#8220;projekt adaptacyjny&#8221; przez &#8220;ludzi IT/PM&#8221; w PL w kontekście tego o czym pisałem w poście, jest taka, że po pierwsze &#8211; jak zaczęto uzywać projekt adaptacyjny, m.in. architekci myśleli, że ludzie IT chcą za pomocą IT coś &#8220;przebudowac&#8221; ;) &#8211; chodziło, więc o zaznaczenie różnicy między jednym, a drugim terminem mając na uwadze ich odrębność, po drugie, dokładnie tak jak piszesz &#8211; &#8220;możliwą, aczkolwiek niekonieczną zmienność&#8221; &#8211; i tak dokładnie jest, wiadomo, że im mniej odstępstw od zakresu funkcjonalnego nakreślonego w kontrakcie, tym lepiej, stąd teoretycznie może zdarzyć się, że nic/niewiele zmieni się w kontekście wymagan w trakcie życia projektu. Ale OK, tak jak mowisz, ja też &#8220;w jenzyku polskim masterem nie jestem&#8221; ;) &#8230; choć akurat ten temat jest bliski mojemu sercu. Aby być szczerym, niektórzy PM&#8217;owie preferują termin &#8220;projekt adaptacyjny&#8221; i go używają, ja osobiście jestem za &#8220;projektem adaptowalnym&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: maliboo</title>
		<link>http://blog.flextech.pl/2008/04/06/projekty-adaptowalne-a-flex/comment-page-1/#comment-34</link>
		<dc:creator>maliboo</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 07 Apr 2008 20:28:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.flextech.pl/2008/04/06/projekty-adoptowalne-a-flex/#comment-34</guid>
		<description>Swego czasu znajomy był oburzony słowem &quot;wsadowy&quot; w kontekście przetwarzania wsadowego (batch). Odpowiedź RJP rozmyła jego obiekcje ;)

IMO powinien być adaptacyjny. Adaptowany: sugeruje jego czasoteraźniejszość ;], adaptowalny - możliwą, aczkolwiek niekonieczną zmienność. Ale nie po to wybrałem path&amp;fame developera by zaprzątać sobie glowę &lt;i&gt;jenzykiem polzkim&lt;/i&gt;;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Swego czasu znajomy był oburzony słowem &#8220;wsadowy&#8221; w kontekście przetwarzania wsadowego (batch). Odpowiedź RJP rozmyła jego obiekcje ;)</p>
<p>IMO powinien być adaptacyjny. Adaptowany: sugeruje jego czasoteraźniejszość ;], adaptowalny &#8211; możliwą, aczkolwiek niekonieczną zmienność. Ale nie po to wybrałem path&amp;fame developera by zaprzątać sobie glowę <i>jenzykiem polzkim</i>;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Paweł Cichoń</title>
		<link>http://blog.flextech.pl/2008/04/06/projekty-adaptowalne-a-flex/comment-page-1/#comment-33</link>
		<dc:creator>Paweł Cichoń</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 07 Apr 2008 20:18:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.flextech.pl/2008/04/06/projekty-adoptowalne-a-flex/#comment-33</guid>
		<description>Inna sprawa poruszyłeś dosyć zabawny wątek z nazewnictwem -  adaptowalny, adoptowalny, adaptacyjny, itd... pamiętam czasy, gdy w polskiej literaturze lub na konferencjach pm i nie tylko pojawiał się termin &quot;adaptive ...&quot;, rozpoczęła się dyskusja jak powinien być on przełożony na język polski, były osoby które były za tym, aby przetłumaczyć go na &quot;adaptacyjny&quot; ... potem było &quot;adaptowany&quot;, a skonczyło się na &quot;adaptowalnym&quot;. I w sumie uważam, że tak jest OK ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Inna sprawa poruszyłeś dosyć zabawny wątek z nazewnictwem &#8211;  adaptowalny, adoptowalny, adaptacyjny, itd&#8230; pamiętam czasy, gdy w polskiej literaturze lub na konferencjach pm i nie tylko pojawiał się termin &#8220;adaptive &#8230;&#8221;, rozpoczęła się dyskusja jak powinien być on przełożony na język polski, były osoby które były za tym, aby przetłumaczyć go na &#8220;adaptacyjny&#8221; &#8230; potem było &#8220;adaptowany&#8221;, a skonczyło się na &#8220;adaptowalnym&#8221;. I w sumie uważam, że tak jest OK ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Paweł Cichoń</title>
		<link>http://blog.flextech.pl/2008/04/06/projekty-adaptowalne-a-flex/comment-page-1/#comment-32</link>
		<dc:creator>Paweł Cichoń</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 07 Apr 2008 19:44:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.flextech.pl/2008/04/06/projekty-adoptowalne-a-flex/#comment-32</guid>
		<description>MS Word mi pozamieniał pod myszką, &quot;a&quot; na &quot;o&quot; ;) hehe, to się uśmiałem - zrobiłem sobie Ctrl+C, Ctrl+V zadowolony, że tym razem ładny post z &quot;ę&quot;, &quot;ą&quot; itd... będzie, jak widać jednak i z Word&#039;em trzeba być czujnym. Dzięki za zwrócenie uwagi. ADAPTOWALNY ma być, adaptowany, jak sugerujesz może być projekt, ale to, że może być adaptowany, nie określa tego, że jest to projekt adaptowalny ;) w kontekście IT.

Tak jak pisałem &quot;wymagania funkcjonalne są rozbudowywane oraz ADAPTOWANE do wymagań niefunkcjonalnych&quot;, stąd się to bierze. Choć musze przyznać, że zdarzyło mi się już wczesniej, pewnego razu poprawiać z projektu adaptacyjnego, na adaptowalny ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>MS Word mi pozamieniał pod myszką, &#8220;a&#8221; na &#8220;o&#8221; ;) hehe, to się uśmiałem &#8211; zrobiłem sobie Ctrl+C, Ctrl+V zadowolony, że tym razem ładny post z &#8220;ę&#8221;, &#8220;ą&#8221; itd&#8230; będzie, jak widać jednak i z Word&#8217;em trzeba być czujnym. Dzięki za zwrócenie uwagi. ADAPTOWALNY ma być, adaptowany, jak sugerujesz może być projekt, ale to, że może być adaptowany, nie określa tego, że jest to projekt adaptowalny ;) w kontekście IT.</p>
<p>Tak jak pisałem &#8220;wymagania funkcjonalne są rozbudowywane oraz ADAPTOWANE do wymagań niefunkcjonalnych&#8221;, stąd się to bierze. Choć musze przyznać, że zdarzyło mi się już wczesniej, pewnego razu poprawiać z projektu adaptacyjnego, na adaptowalny ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: MALIBOO</title>
		<link>http://blog.flextech.pl/2008/04/06/projekty-adaptowalne-a-flex/comment-page-1/#comment-31</link>
		<dc:creator>MALIBOO</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 07 Apr 2008 18:26:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.flextech.pl/2008/04/06/projekty-adoptowalne-a-flex/#comment-31</guid>
		<description>Chyba coś tu nie tak: adoptowalny może być kotek w schronisku (polecam), projekt jest adaptowany:)

IMO Trochę za długo i za dużo jak na początek.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Chyba coś tu nie tak: adoptowalny może być kotek w schronisku (polecam), projekt jest adaptowany:)</p>
<p>IMO Trochę za długo i za dużo jak na początek.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: wjptak</title>
		<link>http://blog.flextech.pl/2008/04/06/projekty-adaptowalne-a-flex/comment-page-1/#comment-30</link>
		<dc:creator>wjptak</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 07 Apr 2008 14:23:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.flextech.pl/2008/04/06/projekty-adoptowalne-a-flex/#comment-30</guid>
		<description>Osobiscie kilka razy uzywalismy w projektach Flexowych SCRUM&#039;a i musze przyznac, ze spisywal sie (i nadal to robi) swietnie. Bede chcial rozwijac jego zastosowanie w pracy z Flexem.

Czy ktos ma wieksze doswiadczenie z http://www.eclipse.org/epf/ ?

Pozdrowienia,
W.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Osobiscie kilka razy uzywalismy w projektach Flexowych SCRUM&#8217;a i musze przyznac, ze spisywal sie (i nadal to robi) swietnie. Bede chcial rozwijac jego zastosowanie w pracy z Flexem.</p>
<p>Czy ktos ma wieksze doswiadczenie z <a href="http://www.eclipse.org/epf/" rel="nofollow">http://www.eclipse.org/epf/</a> ?</p>
<p>Pozdrowienia,<br />
W.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

