COCOMO II, rozkład Rayleigh’a a RIA

Trochę z innej beczki napiszę tj. bardziej od strony zarządzania, jako, że kiedyś wspominałem o prototypowaniu, a właśnie skończyłem pewne „doświadczenia” i mam spostrzeżenia (przepraszam, jak będę trochę przynudzał) ;) Ostatnio dosyć mocno zajmowałem się metodami oszacowywania punktów funkcyjnych oraz statystycznymi metodami estymacji kosztów projektów (przez koszt rozumiem głownie zasoby ludzkie, abstrahując od infrastruktury, sprzętu itd…) oraz kosztami usunięcia błędów w kontekście wytwarzania RIA (Flex, Eclipse + rozszerzenia GMF + transformery – średnia skomplikowaność RIA – między 50-150 KLOC) ukierunkowanego na prototypowanie (niskiego poziomu).
Chodziło o to, aby na podstawie badań empirycznych sprawdzić, czy prototypowanie z zastosowaniem UML (z profilem RT) + metod formalnych (do formalnego wsparcia semantyki UML) w RIA (swoiste MDE, z ukierunkowaniem na RAD) może przynieść wymierne korzyści. Do tego celu posłużyłem się modelem COCOMO II.2000 (Constructive Cost Model) + Nelsen dla estymacji przewidywanych kosztów, oraz rozkładem Rayleigh’a (plus „wagi” Pressman’a) dla oszacowania gęstości występowania defektów w poszczególnych fazach projektu, a w konsekwencji kosztu usunięcia defektów w danej fazie produkcyjnej. Nie będę tu prezentował lekko rozbudowanych wzorów, które były podstawą do przeprowadzenia badań, a następnie odniesienia rezultatów do świata rzeczywistego (zresztą niedługo pojawi się pewna publikacja w tym względzie, to może pochwale się linkiem ;)).
Jakby nie było biorąc pod uwagę osiągnięte rezultaty mogę stwierdzić, że stosowanie formalnych metod prototypowania RIA średniej wielkości może zmniejszyć o około 43% koszt usunięcia błędów – jest to niebagatelna wartość, biorąc pod uwagę, że szacuje się, że koszt usunięcia błędów w fazie implementacji, jest średnio około 10 razy większy niż usunięcie danego błędu w fazie projektowania (w tym w procesie modelowania). Biorąc pod uwagę fakt, że stosowanie takich metod wydłuża fazy projektowania, skompensowany zysk to około 23% mniej kosztów, co też nie jest małą wartością. Zatem zainteresowanie się prototypowaniem RIA oraz stosowaniem metod formalnych w ich procesie wytwórczym wydaje się niegłupie … polecam.
Inna sprawa jak widać COCOMO może mieć wiele postaci, niesamowita zbieżność nazw z Adobe Cocomo ;)

FLEX
AIR
PLUGIN'y FLASH
RSS dla każdego








Brak komentarzy, Skomentuj
Skomentuj “COCOMO II, rozkład Rayleigh’a a RIA”