FlexTech Blog - let's Flex

COCOMO II, rozkład Rayleigh’a a RIA

Autor: Paweł Cichoń


Trochę z innej beczki napiszę tj. bardziej od strony zarządzania, jako, że kiedyś wspominałem o prototypowaniu, a właśnie skończyłem pewne „doświadczenia” i mam spostrzeżenia (przepraszam, jak będę trochę przynudzał) ;) Ostatnio dosyć mocno zajmowałem się metodami oszacowywania punktów funkcyjnych oraz statystycznymi metodami estymacji kosztów projektów (przez koszt rozumiem głownie zasoby ludzkie, abstrahując od infrastruktury, sprzętu itd…) oraz kosztami usunięcia błędów w kontekście wytwarzania RIA (Flex, Eclipse + rozszerzenia GMF + transformery – średnia skomplikowaność RIA – między 50-150 KLOC) ukierunkowanego na prototypowanie (niskiego poziomu).

Chodziło o to, aby na podstawie badań empirycznych sprawdzić, czy prototypowanie z zastosowaniem UML (z profilem RT) + metod formalnych (do formalnego wsparcia semantyki UML) w RIA (swoiste MDE, z ukierunkowaniem na RAD) może przynieść wymierne korzyści. Do tego celu posłużyłem się modelem COCOMO II.2000 (Constructive Cost Model) + Nelsen dla estymacji przewidywanych kosztów, oraz rozkładem Rayleigh’a (plus „wagi” Pressman’a) dla oszacowania gęstości występowania defektów w poszczególnych fazach projektu, a w konsekwencji kosztu usunięcia defektów w danej fazie produkcyjnej. Nie będę tu prezentował lekko rozbudowanych wzorów, które były podstawą do przeprowadzenia badań, a następnie odniesienia rezultatów do świata rzeczywistego (zresztą niedługo pojawi się pewna publikacja w tym względzie, to może pochwale się linkiem ;)).

Jakby nie było biorąc pod uwagę osiągnięte rezultaty mogę stwierdzić, że stosowanie formalnych metod prototypowania RIA średniej wielkości może zmniejszyć o około 43% koszt usunięcia błędów – jest to niebagatelna wartość, biorąc pod uwagę, że szacuje się, że koszt usunięcia błędów w fazie implementacji, jest średnio około 10 razy większy niż usunięcie danego błędu w fazie projektowania (w tym w procesie modelowania). Biorąc pod uwagę fakt, że stosowanie takich metod wydłuża fazy projektowania, skompensowany zysk to około 23% mniej kosztów, co też nie jest małą wartością. Zatem zainteresowanie się prototypowaniem RIA oraz stosowaniem metod formalnych w ich procesie wytwórczym wydaje się niegłupie … polecam.

Inna sprawa jak widać COCOMO może mieć wiele postaci, niesamowita zbieżność nazw z Adobe Cocomo ;)


Brak komentarzy, Skomentuj
Skomentuj “COCOMO II, rozkład Rayleigh’a a RIA”

Wyszukaj w postach

Bloguje
  Paweł Cichoń

Trzeba kliknąć

Już wychodzisz? Nie zapomnij kliknąć tych linków. Przyda się!


Spotlight

Prezentujemy sylwetki tzw. klasyków, którzy mają niesamowitą wiedzę oraz robią klasyczną robotę.


Dobra książka

AdvancED Flex 3