Flash CS4 10.0.2 update i konwencja nazw

W połowie maja pojawił się update Flash CS4 oznaczony numerkiem 10.0.2. Dlaczego niby to takie ważne? Z dosyć prostej przyczyny. Wspominałem kiedyś o tym, że przy dłużej liczbie warstw i klatek kluczowych oraz obiektów na nich występujących z Flash CS4 dzieje się coś niefajnego, wszystko tak zwalnia, że po prostu nie da się pracować. Powiem szczerze myślałem, że łatka 10.0.1, która została opublikowana jakiś czas temu rozwiąże ten dosyć istotny problem, jednak okazało się, że nie. Update 10.0.2 jest dedykowany właśnie powyższemu problemowi, stąd jest po prostu niezbędny przede wszystkim dla animatorów i projektantów wykorzystujących Flash CS4 do prac kreatywnych, aby to środowisko było dla nich używalne.
W kontekście powyższego updatea warto wspomnieć o konsolidacji nazw, jakiej ulega ostatnio Flash Platform. Nie wiem jak dla Was, ale dla mnie sam Flash, jako narzędzie z pakietu Creative Suite zatacza krąg (był taki moment, że dynamicznie puchło pod względem „developerskim”, teraz ten temat wydaje się być odpuszczony … i dobrze, bo to środowisko developerskie „zabawka”, wprawiające bardziej frustracje, niż w zachwyt, szczególnie w kontekście innych narzędzi służących temu celowi). Widać, że Adobe nieuchronnie wraca do tego, aby Flash jako składnik pakietu CS służył przede wszystkim do kreacji opartej na rozwiązaniach bazujących na listwie czasu i prostych skryptach. Stosunkowa prostota „programowania” w AS2 pozwalająca przypinać kod gdzie popadnie dla „technicznych designerów” była prostsza w użyciu i bardziej przyswajalna (choć dalece „niebezpieczna”), niż bardziej skomplikowana i restrykcyjna składnia AS3. Doświadczam codziennie jak przykładowo animatorzy mają problem z oskryptowaniem animacji w AS3, bo chcą używać AS3, tak samo jak używali AS2, a tu nie da rady. Nie da się przykładowo zrobić tak prosto gotoAndStop do klatki i zaraz po nim w następnej linii kodu sięgnąć do obiektu z tej klatki, bo nie jest on jeszcze zainicjowany, i trzeba kombinować z listenerami (Event.ADDED itd…), a to już inny poziom i para kaloszy, bo cały AS3 powinien wykluczać operowanie na listwie czasu w kontekście programowania … i bardzo dobrze (z punktu widzenia „pewności kodu” i stabilności opracowywanych rozwiązań jest to jak najbardziej słuszne). W związku z powyższym zmiana konwencji nazw wokół Flash Platform akcentująca Flasha, jako środowisko uruchomieniowe w kontekście ostrego podziału na narzędzia wytwórcze dla developera, designera i pośredniczące ma sens, nie tylko z punktu widzenia marketingowego (patrz środowiska wytwórcze na poniższym rysunku).

Wiadomo już, że Flex Builder w następnej odsłonie („Gumbo”) będzie nazywał się Flash Builder. „Thermo” jako narzędzie „pośredniczące” będzie Flash Catalystem. A co z kolejną odsłoną Flash CS4? Logika i obecne zorientowanie tego narzędzia nakazują, aby nazwać je np. Flash Designerem. W ten sposób pod względem spójności nazewnictwa i działań marketingowych „kolumna” narzędzi wytwórczych Flash Platform by grała … jak z tymi nazwami będzie … zobaczymy.
Z pewnością dla samego Flexa jako opensourceowego frameworka zmiana nazw ma znaczenie poboczne. Flex zaczął dźwigać brzemię technologii bezpłatnej, stąd w tym kontekście Flex Builder jako narzędzie płatne, ze swoją nazwą również nie bardzo pasował …

FLEX
AIR
PLUGIN'y FLASH
RSS dla każdego








Brak komentarzy, Skomentuj
Skomentuj “Flash CS4 10.0.2 update i konwencja nazw”